Recenzja: Activlab L karnityna HCA – spalacz tłuszczu [Opinie]

Wiadomo, że kluczem do zgrabnej sylwetki jest racjonalna dieta, połączona z odpowiednią dawką ruchu. Niekiedy jednak warto sięgnąć po dodatkowy wspomagacz, który ułatwi walkę z niechcianymi kilogramami.

Na rynku jest mnóstwo preparatów, mających na różne sposoby redukować nadmiar tkanki tłuszczowej. Do nich należy oferowany przez markę Activlab suplement L karnityna HCA, promowany jako “silny spalacz tłuszczu”. Czy rzeczywiście specyfik ten może przynieść oczekiwane rezultaty?

Substancje czynne

Odchudzające właściwości produktu mają wynikać w obecności dwóch składników:

-L karnityna, inaczej nazywana witaminą BT – należy do aminokwasów, czyli budulcowych “cegiełek”, z których złożone są białka. Toteż L karnitynę można dostarczyć z żywnością; znajduje się ona głównie w mięsie i nabiale, a częściowo może być samoczynnie syntezowana przez ludzki organizm. Jej oszałamiająca kariera jako likwidatora nadwagi rozpoczęła się w ubiegłym stuleciu, gdy odkryto, że ten aminokwas potrafi zmagazynowane rezerwy tłuszczu zamieniać na źródło energii. Ponadto przyspiesza metabolizm oraz zwiększa wydolność mięśni, dzięki czemu człowiek zbyt szybko się nie męczy w trakcie treningów. Powoduje także lepszą regenerację i zwiększa masę mięśniową. Wykazano, iż skuteczność karnityny jest proporcjonalna do aktywności fizycznej – aminokwas działa tym lepiej, im więcej się ruszamy.

– Ekstrakt z owoców Garcinia Cambogia – za jego potencjalnie odchudzające zdolności odpowiada kwas hydroksycytrynowy (HCA). Zauważono, iż ten związek organiczny pomaga kontrolować nadmierny apetyt, a jednocześnie może zapobiegać przyrostowi tkanki tłuszczowej, jakkolwiek mechanizm tej jego funkcji dotąd nie jest znany. W każdym razie, HCA należy do najpopularniejszych komponentów stosowanych w farmaceutykach na redukcję wagi.

Substancje pomocnicze

Wybierając określony preparat farmaceutyczny, warto zwrócić uwagę nie tylko na jego aktywne substancje, ale też na rozmaite dodatki, które często mogą produkt dyskwalifikować. Wiele z nich podejrzewa się o katastrofalny wpływ na ludzkie zdrowie i obarcza winą za niezliczone dolegliwości, od reakcji alergicznych do nowotworów.

Jak to wygląda w przypadku L karnityny HCA? W kapsułkach umieszczono cztery substancje pomocnicze:

– Kwas cytrynowy – nie powinien budzić obaw; to całkowicie naturalna i nieszkodliwa substancja, występująca np.w kwaśnych owocach.

– Żelatyna –  tu już można mieć pewne zastrzeżenia. Żelatynę otrzymuje się ze skór i chrząstek zwierzęcych, zatem jest to produkt odpadowy. Ponadto jego obecność w specyfiku firmy Activlab powoduje, że kapsułek nie będą zażywać weganie i wegetarianie. Biorąc pod uwagę rosnącą liczebność tej grupy konsumentów, czy nie lepiej było by zamiast żelatyny użyć celulozę, jak to robią niektórzy producenci kapsułek?

– Stearynian magnezu (E 470 b) – jeden z najpowszechniejszych dodatków; niesłusznie demonizowany i posądzany o szkodliwość. W rzeczywistości jest to substancja naturalna, powstała z kwasu stearynowego i jonów magnezu. Magnez – jak ogólnie wiadomo – zalicza się do najcenniejszych pierwiastków. Dzięki niemu m.in. mamy sprawnie działający układ nerwowy, mózg pracujący na pełnych obrotach, prawidłową gęstość kości czy serce niczym przysłowiowy dzwon. Natomiast kwas stearynowy to po prostu jeden z kwasów tłuszczowych – i to najczęściej występujących w żywności. Znajdziemy go zarówno w pokarmach zwierzęcych, jak i roślinnych. Należy do kwasów nasyconych, które dietetycy zwykle radzą ograniczać, ale nie wyeliminować całkowicie. Zresztą było by to w praktyce nierealne, bo istnieje bardzo niewiele potraw, w których kwas stearynowy nie pojawia się wcale. Chcąc wykluczyć go z jadłospisu, trzeba by zjadać wyłącznie cukier, miód, różnego typu syropy czy rafinowane skrobie itp. Nawet warzywa i owoce zawierają śladowe ilości kwasu stearynowego. Na jego korzyść z pewnością przemawia fakt, że ponoć w organizmie, pod wpływem skomplikowanych procesów metabolicznych, ulega on przemianie w jednonienasycony kwas oleinowy (omega 9), a ten jest dla zdrowia zdecydowanie wartościowy. Odnotowano chociażby znaczącą rolę tego kwasu jako katalizatora przemiany materii.

– Dwutlenek tytanu – wybielający barwnik, znany pod symbolem E 171; składnik kontrowersyjny, choć powstaje na bazie naturalnego minerału. W 2019 r. we Francji stał się dodatkiem zakazanym, ze względu na hipotetyczną toksyczność. Istnieje teoria, jakoby dwutlenek tytanu zaburzał mikroflorę jelitową i w konsekwencji mógł się przyczyniać do raka jelita. Na razie nie wiadomo, czy tak jest rzeczywiście – przeprowadzane badania dawały niejednoznaczne wyniki; zresztą eksperymentowano na myszach, a ich organizmy jednak cokolwiek różnią się od ludzkich. Oficjalnie tytanową biel nadal uważa się za substancję bezpieczną, przynajmniej wtedy, gdy jest ona przyjmowana doustnie. W takim wypadku zostaje po prostu wydalona. Natomiast potwierdzono toksyczność dużych dawek dwutlenku tytanu dostarczanego przez drogi oddechowe, czyli wdychanego z silnie zanieczyszczonym powietrzem. Tak czy inaczej, kapsułki bez problematycznego barwnika z powodzeniem mogły by się obejść. Jest to komponent może niekoniecznie szkodliwy, ale raczej niepotrzebny.

Warto przy tym zauważyć, czytając ulotkę specyfiku marki Activlab, że w wykazie składników na dwóch pierwszych miejscach znajdują się substancje czynne, zatem mają one ilościową przewagę nad dodatkami. To z pewnością zaleta, zwłaszcza wobec faktu, iż w niektórych tego typu wynalazkach proporcje są odwrócone.

Niewątpliwą zaletę produktu stanowi brak sacharozy, konserwantów, syntetycznych słodzików oraz potencjalnych alergenów, tj. gluten czy laktoza.

Jedna kapsułka, czyli połowa dziennej dawki, dostarcza 750 mg L karnityny i 280 mg ekstraktu z Garcinia Cambgia, w tym 168 mg HCA. Producent zaleca przyjmować równocześnie dwie kapsułki, mniej więcej dwie godziny przed treningiem.

Czy odchudzający preparat zbytnio nie odchudzi portfela?

Na serwisie allegro L karnitynę HCA można nabyć za niecałe 22 zł, nie licząc kosztu dostawy.  Opakowanie zawiera 50 kapsułek, wystarczy więc na 25 dni. Dzienny wydatek zatem oscyluje w granicach złotówki. Wniosek – suplement z pewnością budżetu nie zrujnuje. Tylko czy wart jest przynajmniej swojej niezbyt wygórowanej ceny?

Co sądzą użytkownicy? 

L karnityna HCA zyskała zarówno zagorzałych amatorów, jak i przeciwników, z wyraźną przewagą tych pierwszych: Oto niektóre pozytywne opinie:

– Polecam, produkt przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej.

– Towar zgodny z opisem. Polecam!

– Polecam, naprawdę działa.

– Produkt działa, pomocny.

W zdecydowanej mniejszości są ci, u których kapsułki nie wywołały zamierzonego efektu, a także sceptycy, nadal czekający na rezultaty i jeszcze nie mający pewności, czy one nadejdą. Można spotkać się m.in. z takimi konkluzjami:

– Nie widzę spadku wagi.

– Troszkę więcej energii życiowej, albo placebo.

– Jest to moja pierwsza L karnityna, ale będąc szczery, nie wiem, czy działa…

Ogólnie wypada stwierdzić, że L karnityna HCA konsumentom raczej przypadła do gustu. Jednak decydując się na jakąkolwiek suplementację, nie powinniśmy brać pod uwagę wyłącznie subiektywnych ocen użytkowników. Czy istotnie, jak sugerował jeden z nich, kapsułki mogą działać jedynie na zasadzie placebo? Czyżby ci, którzy zauważyli u siebie zadowalające wyniki, sukces w redukcji wagi osiągnęli nie tyle dzięki preparatowi, ile w skutek codziennego intensywnego ruchu i ściśle przestrzeganego reżimu żywieniowego?

W każdym razie, zanim zdecydujemy się na zakup L karnityny HCA, najlepiej poradźmy się lekarza albo dietetyka, ponieważ zawsze mogą istnieć indywidualne przeciwwskazania. Osobom pełnoletnim i nie cierpiącym na żadne przewlekłe choroby kapsułki Activlab, ze względu na swój naturalny skład, najprawdopodobniej nie zaszkodzą. A czy pomogą? To jest kwestia dyskusyjna.

Jeśli już postanowimy zaopatrzyć się w hipotetycznie odchudzający preparat, pamiętajmy koniecznie, by nie nabywać go z niepewnych źródeł. W pogoni za zgrabną figurą łatwo dać się nabić w butelkę.